Maj, 2012

Jarosław Dudycz

Ołowiany żołnierzyk

Minęło w tym roku szesnaście lat, odkąd przyjąłem Pierwszą Komunię Świętą, w skali całego mojego życia – szmat czasu. Mnóstwo wydarzeń i mnóstwo wspomnień. Przeszedłem przez te bez mała dwie dekady pewną drogę, trudno jednak powiedzieć, czy to droga wewnętrzna, czy tylko zmiana perspektywy i sposobów widzenia. Czy coś we mnie drgnęło, czy to tylko […]

urszula

Siedziałam w więzieniu

Miałam wam o tym opowiedzieć w komentarzu do tekstu Perelandry, ale to byłoby za długo, więc umieściłam to w osobnym poście. Siedziałam w więzieniu. 27 lat. Sporo, nie? Zwłaszcza, że mam 30. Jak to się stało? A sama dokładnie nie wiem. Bardzo podoba mi się film Truman Show, bo bohater ma podobnie – jest uwięziony, […]

Perelandra

Ból rodzenia

Płaczę z bólu, choć mogłabym krzyczeć. W zasadzie każda komórka mojego ciała wrzeszczy bólem. Znam ten ból od dawna. Narastał we mnie z wiekiem. Ciało zmuszane do niewyrażania, niereagowania, do bezruchu. Do odbierania spychanych przez psychikę uczuć. Do życia pod pręgierzem autodestrukcyjnych myśli. Do totalnego wycofania. Do depresji, rozpaczy. Ono nie miało już gdzie zepchnąć […]

Jarosław Dudycz

Titanic

Czy dzisiaj można płynąć Titanikiem, wypływać z portu, ze swojego świata, z ulic, placów, bram, wprost z chodników, i płynąć naprzód, gdzieś hen od domu, na południe, na północ, na wszystkie strony świata? Czy można płynąć, gdy się wygodnie siedzi na krześle w pokoju, przed śniadaniem, gdy się jest ubranym w piżamę tylko, ma się […]

Void

Czy wszystkie moje przeżycia umysłowe są wyłącznie jakimś działaniem materii zawartej w moim ciele?

Jest to w pewnym sensie postawienie pytania o relację pomiędzy moją świadomością a mózgiem. Jednak ponieważ trudno zdefiniować świadomość, a z drugiej strony nie mamy pełnego obrazu struktury informatycznej procesów zachodzących w mózgu, postanowiłem problem sformułować subtelniej. Czym są moje przeżycia umysłowe, z grubsza wiem, bo to jest wszystko, co dzień w dzień doświadczam. Wiem […]

Jarosław Dudycz

Kwestia Boga

Przyszło lato i dawało mocne sygnały, że rozpoczęło się jego totalne panowanie. Przede wszystkim zmieniło się słońce. Z zalotnie wiosennego, przebłyskującego nieśmiało przez wiotkie gałązki i dyskretnie przenikającego przez szyby, stało się omdlewające i parzące, robiące z ludzi wieprze na ruszcie. Widać też było po drzewach, że lato tryumfuje bez pardonu. Drzewa były ociężałe od […]

Paweł Żarkowski

Placet experiri

Olbrzymie, podobne do foki stworzenie, siedzące nieruchomo obok niego, stało się niepokojąco złowieszcze. Wyglądało przyjaźnie, ale było wielkie, czarne i nic o nim nie wiedział. (…) Upłynęło wiele dni, zanim Ransom odkrył, jak sobie radzić z takimi nagłymi utratami zaufania. Nadchodziły wówczas, gdy rozumność hrossa skłaniała do myślenia o nim jak o człowieku. Wtedy stawał […]

nasciturus

De Mello

Pewnie każdy może wskazać osoby, które wpłynęły znacząco na jego drogę. Szczególnie, jeśli wkroczyły w okresie przełomowym: dojrzewania, zagubienia, zwątpienia. Spotkania te nie zawsze są osobiste, czasem, z braku odpowiednio silnych osób w pobliżu, wystarczy czyjaś książka. Uleczająca lub zatruwająca. Albo coś pośrodku, jak to w życiu. Ja natknąłem się na “Przebudzenie” Anthony’ego de Mello […]

Void

Studium relacji z Kościołem

Chciałbym w sposób autentyczny zająć się moją relacją z Kościołem – tą obecną, jak i przeszłą. Być może uda się to, tak jak planuję, w formie prawdziwej rozmowy z moim przyjacielem Ryszardem, prowadzonej tutaj, w tym wątku. Jakiś czas temu w zasadzie postawiłem wielki znak zapytania dotyczący roli Kościoła, postawiłem wielki znak zapytania w sprawie […]

maarta

Wychowanie religijne

Vox Licheniae

Wielka teologia

Jarosław Dudycz

Andrzejek

To było późnym latem, temperatura się jeszcze trzymała nieźle, ale zmrok zapadał już szybko. Staliśmy przed kioskiem z gazetami, ja czytałem “Sztandar na wysokim maszcie”, Andrzejek też przeglądał prasę rewolucyjną. Ale tak jakoś niemrawo przeglądał, bez przekonania, niekonkretnie. Tak się raczej wpatrywał tylko w otwarty egzemplarz gazety, wzrok miał tępy i bez wyrazu. Był w […]

Starsze