Lista wpisów

Oświadczenie

Od dnia dzisiejszego nie jestem członkiem redakcji Didaskalosa i wycofuję swoje poparcie dla manifestu tej strony. Nazwisko pod manifestem występuje ze względu na historyczną ścisłość. Dyskusja o treści tego oświadczenia nie będzie możliwa na stronie, ponieważ opuszczam forum.

Wielki Piątek

Te same chłopaki, co wczoraj, i to samo prezbiterium, nawet pogoda jest ta sama i tak samo się oddycha. Trwa okupacja, pilnowanie miejsc. Troska o skrawek podłogi. Brudna walka o wszystko, o chleb i sławę, o miękkość rzeczy, twardość charakteru. O bardzo fajną miłość na niefajne czasy. A krzyż nad tym wszystkim stoi i nikogo […]

Miłość jak pralka (notka rocznicowa nr 2)

Gdy dziecko kończy roczek, to robi w dzień jubileuszu dokładnie takie samy kupy, jak dzień przed urodzinami, i takie same, jakie będzie robiło dzień po urodzinach. Nie zmienia się absolutnie nic. Nie ma spektakularnych przełomów, wielkich epifanii i napływu szczęścia. Pielucha nie zaczyna pachnieć lawendą. Dotyczy tego dziecka ciągle ten sam rytm kaszek i beknięć. […]

Wbrew rodom

Ze stadionu Wembley witał Państwa serdecznie Dariusz Szpakowski. A ja witam z autobusu, którym jadę przez Polskę. Z jednej strony, za szybą, krajobrazy, które mnie w ogóle nie obchodzą, z drugiej strony, po przeciwnej stronie autobusowego przejścia, piękna dziewczyna, która mnie interesuje ogromnie i na którą dyskretnie zerkam od dłuższego czasu. Czy raczej: zerkałem nim […]

Borgia

Papież Franciszek spóźnił się na autobus odchodzący do Castel Gandolfo i musiał przyjąć propozycję lotu helikopterem. Spochmurniał bardzo na tę sytuację i do maszyny wsiadał nabzdyczony. Nie podał nikomu ręki i przez cały lot słowem się nie odezwał ani do pilotów, ani do dwóch prałatów, którzy mu towarzyszyli w podróży. Piloci byli bardzo przejęci, że […]

Miejsce piekielne

Bez wyraźnej przyczyny trafiłem po kilku latach od ostatniego spotkania z Norwidem na jedną ze słynniejszych kwestii poematu „Promethidion”. Poeta pisze: Bo piękno na to jest, by zachwycało Do pracy, praca, by się zmartwychwstało. Bardzo znane słowa, nieraz wpisywane do sztambucha, krążące między ludźmi jak pieniądz, którym się opłaca miły nastrój, satysfakcjonujące wrażenie, że się […]

Kapłani i prorocy (część pierwsza)

Tożsamością kapłana katolickiego jest, według teologii katolickiej, jego udział w misji Jezusa Chrystusa. A misja ta ma charakter kapłański i prorocki. Jezus Chrystus nie tylko złożył ofiarę ze swojego życia, ale i nauczał o Bogu, mówił, jaki Bóg jest. Nazywał go Ojcem i głosił nadejście jego Królestwa. Sama śmierć krzyżowa – i okoliczności tej śmierci […]

Atlantyda

Rzeczy upadłe opadają na dno, żyją pod powierzchnią, głęboko pod taflą. Są jak Atlantyda, miasto wielkiej chwały, znikają w toni, ale trwa opowieść. Stoi się potem na brzegu, tylko wodę widać. Spokojne lustro, brak szmerów, żadnego oddechu. Ale woła się z całych sił: Atlantydo, miasto dumne i wielkie, miasto wielu mądrości, ludzi prawych i pięknych, […]

Sznur

Dawno niewidziany kolega opowiada, co u niego słychać, i nieźle opowiada, ma dar opowiadania. Tak opowiada, że się tego chce słuchać, nie można nie słuchać, to się w zasadzie samo opowiada i samo się słucha. “Stary, wszystko mi się udało, wszystko. Po prostu wszystko. Jestem człowiekiem sukcesu. Sukces pcha się do mnie drzwiami i oknami. […]

Koniec

Prawda jest banalna. Nikt się jeszcze nie skończył o końcu gadając. Nadający o końcu żyją bardzo długo, sumiennie płacą za prąd i mają na fajki. A ten, kto się kończy, nawet o tym nie wie, i nikt o tym nie wie, że on dobiega końca. Sam koniec tego nie wie, myśli o czymś innym. Planuje […]

Słowacki wielkim poetą był

Kościół w kilku miejscach jest podobny do szkoły. Wierni często nie różnią się od szkolnych dzieci w swojej akuratności i podlizywaniu nauczycielom, wszyscy równo siedzą w rządku, powtarzają różne frazesy jednym chórem i truchleją przed wezwaniem do tablicy. Poza tym nauka wcale nie rodzi się w szkole, ze wspólnych doświadczeń, ale trafia do niej z […]

Smutni panowie

Na marginesie dyskusji o właściwościach męskich i żeńskich pozwolę sobie zerknąć do literatury pięknej i kilka kwestii zarysować na jej podstawie. Najlepszą powieścią podejmującą temat nieszczęśliwego zakochania, jaką czytałem, był „Castorp” Pawła Huellego. Trudno dokładnie powiedzieć, dlaczego ta książka przypadła mi do gustu; po trosze dlatego, że opiera się na motywach mannowskich, a Mann to […]

Starsze