Lista wpisów

Spełniona miłość

Prawdziwa płodność przychodzi pod koniec drogi. Sara doczekała się potomstwa w starości. Rebeka poczęła bliźnięta po dwudziestu latach życia z Izaakiem. Rachela z kolei czekała bardzo długo, a czekanie osiągnęło w jej osobie jakieś dotkliwe apogeum. Bóg bowiem obdarzył ją płodnością najpóźniej ze wszystkich żon Jakuba – Józef, którego urodziła, był dwunastym dzieckiem jej męża. […]

Syn pierworodny spełnieniem pragnienia

Tym razem przeczytałam opowieść o Rebece. Dotknęła mnie w dwóch miejscach: płodności i błogosławieństwa pierworodnego syna. Zobaczyłam, że pragnienie płodności jest tutaj przede wszystkim pragnieniem Izaaka. To on modli się za Rebekę, o potomstwo dla niej i dla siebie. Tym samym temat przechyla się w stronę mężczyzny. Pomyślałam o pragnieniach dnia codziennego, o tym, jak […]

Pragnienie płodności

Saraj była żoną Abrama. Razem z nim wyruszyła w nieznaną drogę, którą wskazał Bóg. Tym samym pozostawiła swoje dotychczasowe życie. Nowa droga prowadziła ją do zawierzenia i stawania w prawdzie. Były na niej szczególnie trudne sytuacje, jawiące się jako niebezpieczne dla życia,  podczas których Sara nie zawsze pokonała swój lęk i ufała, że Bóg ją […]

O dwóch skutkach wyboru

„Gdy zaś mężczyzna i jego żona usłyszeli kroki Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie, w porze kiedy był powiew wiatru, skryli się przed Panem wśród drzew ogrodu. Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go: „Gdzie jesteś?” On odpowiedział: „Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się”. Rzekł Bóg: „Któż […]

O dwóch sposobach poznania

Myślę nadal o Ewie, pierwszej kobiecie przedstawionej w Biblii. O zasadzie, którą podaje Bóg: „Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz”. Po co jest ta zasada? Czy jest potrzebna? Komu jest potrzebna? Bogu? Człowiekowi? Może […]

O dwóch sposobach wyrażania miłości

Czytam biblijną opowieść o stworzeniu świata, o początkach życia w łasce, łaską, z łaski, z Bożej łaski. Czytam ją niejako „od środka”, od strony duszy ludzkiej. I myślę o Ewie, pierwszej kobiecie. Myślę o niej jako tej, w której Bóg kształtuje (stwarza) najpierw jej naturę (pierwszy opis stworzenia): biologiczny wymiar życia (niczym roślinny), zmysłowy (niczym […]

Szlakiem wewnętrznych doświadczeń “ja”

Czytając wpisy umieszczone na tym portalu, myślę o „Bogu, którego nie ma”, o Bogu „pogrzebanym” przez Nietzschego, postmodernistycznym odejściu od tego, co wartościowe. O Bogu, który oczyszcza rozum z obiektywizmu i pewności, pozbawia poczucia bezpieczeństwa, związanego z ustalonym porządkiem i zintegrowanym obrazem siebie, świata, człowieka. O Bogu, który tak właśnie wydaje się człowiekowi. Nie tylko […]