Paweł

maarta

Historia pewnego raportu

Papież Franciszek wypowiedział się o roli kobiet w Kościele: Franciszek po raz pierwszy od objęcia pontyfikatu wypowiedział się również o święceniach kapłańskich kobiet. Podkreślił, że odpowiedź na pytanie o święcenia kobiet w Kościele katolickim jest definitywna. – Kościół przemówił i powiedział “nie”. Te drzwi są zamknięte – powiedział dziennikarzom. Zaznaczył jednak, że chciałby, by kobiety […]

Jan Turnau

Święty Łukasz: pewności i plotki

czwartek, 18. października 2 List do Tymoteusza 4, 9-11 „Staraj się przybyć do mnie szybko. Bo Demas mnie opuścił umiłowawszy ten świat i udał się do Tesaloniki, Krescens – do Galacji, Tytus do Dalmacji. Tylko Łukasz jest ze mną”. Tłumaczenie tym razem Biblii Poznańskiej. A ten fragment został wybrany w Watykanie, ponieważ dzisiaj święto ewangelisty […]

maarta

Moja dyskryminacja

W tej notce napiszę o jedynym miejscu, gdzie czuję się dyskryminowana ze względu na płeć. Niestety jest to mój Kościół. Nie potrafię sobie przypomnieć innych przypadków dyskryminacji ze swojego życia: ani w szkole, ani na uniwersytecie, w organizacjach, w pracy, w urzędzie – po prostu w społeczeństwie. Być może będzie to wyrażanie żalu, rozczarowania, gniewu. […]

Krzysztof Paczos

Paweł

Chodzi o to, że Paweł Apostoł naprawdę wierzył w swoje bycie Chrystusem, w los ten sam i w takie samo zmartwychwstanie. Wiara Pawła była prostym przedłużeniem oczekiwania, najpierw Jana (Chrzciciela), a potem Jezusa, na rychłe przyjście królestwa. Naznaczona została tym samym przekonaniem o spełnieniu się proroctw. Zmartwychwstanie pierworodnego spośród wielu braci nie zmieniło tu niczego. […]

Krzysztof Paczos

Życie

Jak wierzyć mam w zmartwychwstanie inaczej niż pragnąć życia? Pragnąć tego „jestem”, którym jestem, umiłować je z całego serca, a potem zgodzić się na utratę wszystkiego, co tym „jestem” nie jest i co je sobą zasłania… Czy to już wiara? Czy raczej jeszcze nie…? Nic nie wiem o tym, co stanie się później, choćby za […]

Krzysztof Paczos

Zmartwychwstanie

Szukam Jezusa w sobie. Od lat. Bezskutecznie. Nie, nie zniknął. Być może w ogóle go nie było. Odkrywam pustkę tam, gdzie pragnąłem go spotkać. Jego obraz we mnie to świątynia zbudowana z papieru. Z kartek średniowiecznych podręczników, z Sumy Teologii. Podmuch życia nią zachwiał. I legła pod własnym ciężarem. Przyglądam się dokładnie, być może jest […]